Fotografka

(kilka słów)
Fotografia była obecna w domu praktycznie od zawsze. Tato biegał z Prakticą i "pstrykał" slajdy, które po latach oglądaliśmy z rzutnika na ścianie…
Nie myślałam, że będę robiła zdjęcia, że fotografowanie stanie się moją pasją, sposobem na siebie…
W Plastyku były zajęcia z fotografii, ale czysto teoretyczne, wydawały mi się nudne… zresztą nie "czułam" tego, raczej skupiłam się bardziej na malarstwie, chciałam zostać malarką…
Fotografia pojawiła się nagle na studiach, na drugim roku, zajęcia, tematy do realizacji, studio, ciemnia. Zaczęłam próbować. Pierwsze moje fotografie "artystyczne" co prawda robiłam jeszcze w Plastyku,
(mam gdzieś schowane na pamiątkę), ale dopiero na studiach poczułam, że może mnie to zafascynować.
I tak robiłam ćwiczenia zadane przez profesora, czasami też realizowałam tematy innych studentów, bo podobno "miałam oko"…
 
I tak już zostało… :)
teraz nie potrafię bez tego żyć…
 
 
 
  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

O autorze

Kamila Markiewicz-Lubańska, gg: 5943203, mob. +48 793 658 102, www, blog, youtube, facebook,